Concept Wedding – targi ślubne, relacja.

W tym roku mam postanowienie robić rzeczy dla firmy i w firmie, których dotychczas nie robiłam. I tak za namową fotografki Agaty Majasow z Dobregło Światła stałam się wystawcą na targach ślubnych. Targi to zdecydowanie nie do końca trafne słowo, bo Concept Wedding jest raczej alternatywną do wielkich targów ślubnych. Tutaj jest określona ilość wystawców z każdej branży, co daje bardziej kameralny charakter. A taka forma spotkania z klientem dużo bardziej mi odpowiada. Sama kiedyś była pomysłodawczynią i współorganizatorką targów alternatywnych, które nazywały się „Ślub Od Kuchni”, a było to jakoś w latach 2009-2011. Ale wracając do tu i teraz…

Concept Wedding to bardziej przestrzeń na spotkanie wyjątkowych twórców, ludzi żyjących ze swoich pasji i działających w branży ślubnej. Jest tu miejsce i czas na rozmowę, można wiele się dowiedzieć i mocno zainspirować. Osobiście służyłam oczywiście radą z zakresu makijażu ślubnego i fryzury ślubnej. Zainteresowanie moim stoiskiem przeszło najśmielsze oczekiwania. Odwiedzały mnie przyszłe Panny Młode oraz wedding planerki. Miałam też pokaz na tzw. scenie głównej, gdzie omówiłam najważniejsze aspekty makijażu ślubnego oraz fryzury ślubnej. Jak się później okazało, frekwencja na moim pokazie była największa, co bardzo mnie cieszy. Ta decyja targów była pod hasłem Royal Clash i zdecydowanie była piękny, bogata w pomysły i inspiracje, królewsko dostojna.  Przez ten weekend poznałam wielu cudownych twórców, fajnie było też wymienić się doświadczeniami z ludźmi z branży ślubnej. To był zdecydowanie bardzo inspirujący weekend również dla mnie.

Z tego miejsca pragnę podziękować:
– mojej modelce Zosi za czas i pomoc,
-Kasia za pomoc w obsłudze stoiska i porady urodowe,
-Kamili  z PEPE Studio za dekoracje w postaci wianków.

Fotorelacja z targów wykonana przez Janet Kaczmarek.
[/su_custom_gall